Aktualności z 6 czerwca 2006 roku
W drugie poniedziałki miesiąca : "kotyzkowe wieczory" - czyli spotkania członków Stowarzyszenia (najbliższe w dn. 12 b.m.) poświęcone rozmowom organizacyjnym, spotkaniom towarzyskim, informacjom, dyskusjom i. t. p., tymczasem w Biurze Parlamentarnym PiS, w Starachowicach, w tzw. "żółtku" przy ul. Radomskiej 29 pok. nr 110.
Dziękujemy Panu Posłowi Krzysztofowi Lipcowi za gościnę!
Za Zarząd "KOTYZKI" z poważaniem A. J. Tarnowski
Równocześnie w lokalnej prasie można było przeczytać:
Na terenie nadleśnictwa Marcule, w gminie Iłża, odbyła się 26 maja konferencja prasowa zorganizowana przez "Prawo i Sprawiedliwość", poświęcona współpracy Starachowic i Iłży Na konferencji obecni byli m.in. poseł Krzysztof Lipiec, wiceburmistrz miasta i gminy Iłża Marian Kruszewski oraz nadleśniczy Tadeusz Misiak. Przestawiono projekty powołania Międzygminnego Związku Rewitalizacji Kolejki Wąskotorowej oraz Iłżecko-Starachowickiego Towarzystwa Historyczno-Kulturalnego "Więź", połączenia rzeki Kamiennej z Iłżanką na bazie dawnego rurociągu Brody Iłżeckie -Z.G.M "Zębiec". Mają być sposobem na zacieśnienie współpracy gminy Iłża z powiatem starachowickim i wykorzystania walorów turystycznych tych regionów.
- Granice administracyjne nie powinny dzielić społeczeństwa - mówili przedstawiciele gminy Iłża i pomysłodawcy powołania stowarzyszenia "Więź". Uruchomienie "wąskotorówki" na trasie Starachowice - Iłża uznano za przedsięwzięcie uatrakcyjniające turystycznie region. Ważną jest także inicjatywa połączenia rzek: Iłżanki z Kamienną, na czym zykałaby również melioracja terenów leśnych, gdzie w latach suszy wysychają wodopoje dla dzikiej zwierzyny.Dobra współpraca między gminami da korzyści obydwu stronom, dlatego powinny ją wspierać społeczności pobliskich gmin.
K.B.
* Gazeta Starachowicka wydanie internetowe nr 351 z dn. 09.06.2006
Na przełomie 2004 i 2005 r. w Lipiu powstało Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju "Kotyzka". Tak inaugurację działalności opisała Gazeta Starachowicka:
Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju wsi Lipie "Kotyzka" rozpoczęło w ubiegłym tygodniu oficjalną działalność. Wybrano władze i przyjęto założenia programowe. Wśród licznych propozycji, mających na celu wyeksponowanie walorów Lipia, jest także rozpoczęcie w tej wsi badań archeologicznych.
Stowarzyszenie "Kotyzka" utworzyli mieszkańcy i miłośnicy tej śródleśnej miejscowości w gminie Brody. Nazwę przyjęli od strumienia przepływającego przez Lipie. Zaczęli od organizacji historycznego złazu, śladami jednego z bohaterów powstania styczniowego Karola Kality - Rębajły, który ze swoim oddziałem stacjonował w Lipiu. Impreza cieszyła się dużym powodzeniem, wzięło w niej udział około 300 osob, w tym uczniowie szkół powiatu starachowickiego. W ubiegły wtorek, 1 marca br., członkowie "Kotyzki" spotkali się w SP w Lipiu na oficjalnym zebraniu założycielskim. Przyjęto statut organizacji oraz wybrano zarząd, który w najbliższym czasie podejmie działania niezbędne do zarejestrowania stowarzyszenia. Prezesem został Stanisław Kosior, członkami zarządu: Marian Łęcki, Beata Majchrzyk, Henryk Banaś i Robert Pióro. Wybrano także komisję rewizyjną i sąd koleżeński. Gościem spotkania był rektor Akademii Świętokrzyskiej, profesor Adam Massalski.
- Dorobek ludzi działających na rzecz swoich środowisk, może być naszym kapitałem, o ile potrafimy go w sposób ciekawy
zaprezentować tym, którzy podróżując po Europie szukają śladów wspólnej przeszłości - podkreślił profesor, który w
tym roku pokieruje harcerskim Rajdem Świętokrzyskim. Jedna z jego tras będzie przebiegać właśnie przez Lipie. Wizyta
rektora uczelni była także związana z planami rozpoczęcia w tej miejscowości badań archeologicznych. Stowarzyszenie
liczy, że dzięki temu profesjonalnej analizy historycznej doczekają się dzieje przetwórstwa żelaza w Lipiu, sięgające
czasów starożytnych.
- Chcemy zainteresować uczelnię tym pomysłem. To będzie pierwsze zadanie nowo wybranego zarządu - mówi jego prezes
Stanisław Kosior.
Pierwsze, ale nie jedyne. "Kotyzce" nie brakuje bowiem pomysłów na uczynienie z Lipa atrakcji turystycznej.
Ta położona wśród lasów i przez to dość długo odcięta od cywilizacji miejscowość (pierwsza droga do Lipia powstała
dopiero w latach 60 - tych ubiegłego wieku), ma do zaoferowania piękne widoki i nieskażoną przyrodę. Szczególnej urody
są tereny, przez które przepływa Kotyzka. To miejsce gniazdowania chronionego bociana czarnego i siedlisko bobrów.
Na mokradłach można zaobserwować rzadkie rośliny bagienne jak rosiczka, czy irys syberyjski. Rzeczka na pewnym odcinku
tworzy naturalny zalew wodny i jak zapewnia prezes Kosior, niewielkim nakładem sił można utworzyć jeszcze 3 takie
zbiorniki. Planowane jest także zbudowanie wieży widokowej na Dębowej Górze oraz uatrakcyjnienie pobytu pasażerom
starachowickiej kolejki wąskotorowej, która na razie kończy swoją trasę w Lipiu. Wieś ma także bardzo ciekawą historię
powstańczą i wojenną. Tu obozowali powstańcy styczniowi, działała partyzantka Armii Krajowej pod komendą "Szarego"
i "Potoka", toczono bitwy i potyczki.
- Takich miejsc w Polsce jest już niewiele - mówi o Lipiu S. Kosior.
- Walory tej miejscowości to towar, który można bardzo korzystnie sprzedać. Rozwój turystyki to z kolei szansa dla
mieszkańców, związana z działalnością agroturystyczną. Przed ludźmi otworzą się nowe perspektywy, z większą nadzieją
będą patrzeć w przyszłość - uważa prezes "Kotyzki".
M.B.
* Gazeta Starachowicka wydanie internetowe nr 285/286 z dn. 11.03.2005
e-mail: kotyzka@op.pl
© Stowarzyszenie Kotyzka - Lipie 2005
autorzy: Andrzej Cygan, Marcin
Bednarczyk
strona spełnia standardy: XHTML CSS